Podróże

Kraków.

15.10-18.10.2014

Zakochać się w Krakowie.

Tyle się o tym mówi jaki jest piękny..
Szczególnie za granicą spotkałam się z pełnymi zachwytu komentarzami.
Tak, Warszawa Warszawą, ale Kraków..

Kiedy obcokrajowcy rozwodzili się nad jego urokiem, mi było wstyd, że sama tak mało znam to miasto.

krk butyFakt, odwiedziłam kiedyś Kraków z wycieczka szkolną. Ale było to dawno temu i nieprawda. Z rodzicami kilka razy byłam w Łagiewnikach, ale to bardziej peryferia miasta i nie było nam w głowie zwiedzanie centrum.
Oprócz Wawelskiego smoka z Krakowa nie pamiętałam zbyt wiele.

Rozpoczynając tę krótką wizytę, postawiłam sobie za zadanie zakochać się w tym mieście. Oczywiście, nie miałam zamiaru robić tego przymusowo. Nie tak, że pojadę i będę je kochać od tak, bo wypada. Chodziło o odnalezienie pięknych rzeczy nad którymi tak wszyscy dookoła się rozczulali.

Jak się okazało zadanie to było dziecinnie proste.

Pomimo iż pogoda zafundowała nam pogodę w kratkę, dosłownie deszcz, słońce, deszcz, słońce,
Kraków oczarował nas swoim pięknem.

Pierwszą miłą niespodzianką było mieszkanie.
Duże, przestronne, bez nadmiernego przepychu i walających się gratów właściciela, umeblowane w takim stylu jak lubię.

12180883_10207624944849743_590386584_o  12185938_10207624946569786_507435909_o 12192700_10207624946369781_1302373498_o

A tutaj widok z naszego okna i poranna herbata!
Przepiękna stara kamienica <3

krk poranek 12180994_10207625096573536_1982194915_o

Nie mieliśmy odgórnie ustalonego planu zwiedzania. Miał to być miły czas spędzony na spacerowaniu, rozsmakowywaniu się w polskiej kuchni i poznawaniu zakątków miasta.
Więc, szwędaliśmy się tak, bezmyślnie.

W deszczowe dni bardziej skupiliśmy się na konsumpcji, czy przysiadywaniu w klimatycznych barach, a w słoneczne podziwialiśmy zabytki i przepiękne krakowskie kamienice! W których, jak okazało się, nie sposób się nie zakochać.
Paryżanie, uwielbiają swoje bogato zdobione kamienice, nic dziewnego więc, że wzdychają nad urokiem Krakowa.

krk frzwi 12190310_10207625120054123_252686809_o12194390_10207625096853543_1230940300_o 12194128_10207624945729765_664715004_o

Zwiedziliśmy Wawel, wraz z katedrą, jej kryptami i dzwonem Zygmunta. Oczywiście nie mogliśmy przegapić Smoka Wawelskiego! Dużo spacerowaliśmy po urokliwym KazimierzuStarym mieście z przepiękną strzelistą Wieżą Mariacką. Urzekły mnie dorożki zaprzęgnięte w dostojnie maszerujące, zadbane rumaki z kolorowymi pióropuszami. Gapiłam się na nie jak sześciolatek, tęskniąc za tymi szlachetnymi zwierzętami. Nie pamiętam już kiedy ostatnio jeździłam konno.

Przy następnych odwiedzinach zrobimy dokładniejszy plan zwiedzania i odkryjemy zapewne wiele nowych pięknych miejsc! <3

krakow 12194291_10207625096333530_664279519_o12179128_10207625394740990_178604127_n 12180778_10207624947089799_946321006_o

Co do konsumpcji. Stołowaliśmy się dwa razy w Moaburger, rozkoszując gigantycznymi burgerami z dobrze przyprawionym mięsem. Z typowo polskich obiadów, wygrały pierogi. Ogólnie, cały wyjazd do Polski upłynął nam pod ich znakiem. Nie jestem w stanie powiedzieć jak często je jedliśmy, ale duża możliwość, że trochę za często 😉 Restauracja Koko, ma fajny studencki klimat, wiec polecam ją na dobry tani obiad, czy może raczej dobre tanie pierogi! Skoro już o rekomendacjach mowa to uważam za godna polecenia węgierska restauracje DeliBar. Nie ze względu na jedzenie, (pomimo iż porcje są olbrzymie, a placki ziemniaczane przepyszne! to jednak wszystkie dania są przesolone, bo podobno tak ma smakować kuchnia węgierska) a przepysznego grzańca. Przy jednym słoiku trunku, dosłownie, można przegadać pół wieczoru 😉 Ach no i kawiarnia Nowa Prowincja. Przepyszna tarta cytrynowa i gorąco czekolada! Ja zamówiłam taką z rozgrzewającą wiśniówką! Do takiego zestawu warto zamówić sobie dużą szklankę wody mineralnej, bo inaczej można zasłodzić się na śmierć, ale warto!

12193146_10207625320019122_995981402_o 12177674_10207625320419132_29954621_o

To fakt, nasmakowaliśmy się sporo przeróżnych dobroci 🙂

I na pewno tutaj jeszcze wrócimy nie raz!

Back To Top